Ta strona wymaga JavaScript do poprawnego działaniaDom pełny tajemnic
Miasto Stargard - w Kontakcie JST

Ogłoszenia

Zobacz najnowsze ogłoszenia z samorządu

Dom pełny tajemnic

Cofnijmy się do Stargardu lat 30. XX wieku. Eleganckie kawiarnie, niosące się po ulicach jazzowe melodie, szykowne stroje i kamienice, które skrywały najmroczniejsze sekrety. Właśnie w ten niezwykły świat zabiera czytelników Anna Sakowicz. Akcja jej najnowszej książki „Leonie i Alexander. Dom dusz” toczy się w naszym mieście i jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. O tajemnicach przedwojennego Stargardu i historii, która nigdy nie miała ujrzeć światła dziennego autorka opowie podczas spotkania w Książnicy Stargardzkiej.

Anna Sakowicz jest Stargardzianką, która powróci do rodzinnego miasta, żeby zabrać mieszkańców w literacką podróż. W jej najnowszej powieści znajdziemy miłość, zbrodnię, namiętność i tajemnice, a to wszystko spowite aurą politycznych napięć. O książce „Leonie i Alexander. Dom dusz” będzie można porozmawiać z jej autorką już 2.06 (wtorek) o 17:00 w Wypożyczalni Głównej Książnicy Stargardzkiej (ul. Mieszka I 1). Wstęp wolny. Mile widziane stroje nawiązujące klimatem do lat 30. ubiegłego wieku.

Specjalnie dla czytelników ze Stargardu pisarka przygotowała kilka cytatów, które dają przedsmak tego, co czeka nas na kartach „Domu dusz”. Można je przeczytać poniżej.

„Alexander dostrzegł przez szybę Urszulę Konopkę, polską pracownicę, która razem z mężem przyjechała do Stargard in Pommern tuż przed nim. Oboje zostali zatrudnieni przez Kliemkego. Właściciel sklepu papierniczego i wydawca, który w ostatnim czasie rozszerzał swoją działalność gospodarczą, był z nich zadowolony, często też powtarzał, że robotnikom z Polski niewiele potrzeba – byle jaki kąt do spania, miska zupy, kilka reichsmarek i kościół w pobliżu. Innych oczekiwań nie mieli. Zarabiali w Niemczech na lepsze życie, upychali pieniądze w skarpety, a po roku czy po dwóch latach z reguły wracali do siebie”.

„Leonie od dawna robiła to, co chciała. Była najstarszą córką państwa Kliemke i choć urodziła się jako dziewczynka, ojciec obiecał jej, że pośle ją na studia do Berlina. Jedyny syn, Erich, nie spełniał jego oczekiwań, więc nie pozostawało mu nic innego, jak pozwolić przynajmniej jednej z córek zdobyć wykształcenie, którego nie powstydziłby się mężczyzna. Czasy się jednak zmieniały, od złożenia obietnicy minęło kilka lat i kiedy kanclerzem Rzeszy został Adolf Hitler, Kliemke zmodyfikował swoje plany wobec Leonie, choć nie śmiał jej jeszcze o tym powiedzieć. Rolę kobiety w państwie miały teraz wyznaczać: Kinder, Kirche, Küche”.

„Młodzieniec przyglądał się przez kilka sekund starannemu pismu wnuka Ferdinanda Johanna Mampego, założyciela słynnej fabryki likierów, który recepturę na trunek otrzymał od przyrodniego brata. Doktor Carl Mampe stworzył Bitter Drops jako remedium na szalejącą w mieście epidemię cholery. Syrop szybko stał się popularny w całych Prusach, oferowała go prawie każda apteka. W Stargard in Pommern nie było domu, w którym w szafce kuchennej nie stałaby charakterystyczna buteleczka z wizerunkiem Mühlentor. Obecnie fabrykę prowadził Benno Neumann i to u niego właśnie kilka dni temu grał Alexander”.

Zdjęcia: UM w Stargardzie

Artykuł Dom pełny tajemnic pochodzi z serwisu Stargard - Oficjalna strona miasta.


Wiadomość pochodzi ze strony https://stargard.eu/aktualnosci/dom-pelny-tajemnic/

Galeria

  • rss.png
  • rss.png
  • rss.png